Drukuj
piątek, 23.10 2009
Kategoria: Inne

Wschód słońca nad Alpami

Mój kolega Jaka Stele, szef Microsoftu w Słowenii, namówił mnie na nietypowe przedsięwziecie – obserwację wschodu słońca nad Alpami z trzeciego najwyższego szczytu w jego kraju (ok. 2600 m n.p.m.). Pojechałem.

 

Przygoda rozpoczęła się już w miejscowości Bled gdzie stacjonowaliśmy w hotelu Villa Bled, który przed laty był osobistą rezydencją Josipa Broz Tito, co potwierdzały pięknie zachowane, socrealistyczne freski. Słyszałem nawet plotkę, że pan Tito spotykał się w tej willi z piekną Sophią Loren...

 

 

Pobudka była o trzeciej rano i z przewodnikiem oraz latarkami przytwierdzonymi do głów wyruszyliśmy w góry. Wędrówka po ciemku po wilgotnym kamiennym szlaku to prawdziwy RESET – nie ma czasu na myślenie o codziennych kłopotach. Już po trzech godzinach zaczęło świtać... Potem śniadanie z na szczycie i wspaniały widok na Alpy. Słowenia przywitała mnie jako mieszanka słowiańskiego ciepła, austriackiego porządku i włoskiej kuchni. Polecam.

 

Komentarze

piątek, 23.10 2009
Nick: Dawid Gatti
Niezłe - ja pamiętam jak jeszcze mi się chciało o 3 rano wstawać (http://www.flickr.com/photos/dawidgatti/2474883115/) to były czasy za którymi tęsknie ale teraz nie ma na to już czasu.

Dodaj komentarz

Komentarz *

Nick *