Drukuj
wtorek, 27.10 2009
Kategoria: Inne
Tagi: mba microsoft

Jaki program MBA wybrać?

Brytyjski tygodnik „The Economist” opublikował w zeszłym tygodniu nowy ranking najlepszych szkół biznesowych na świecie. Europejskie szkoły (IESE Hiszpania i IMD Szwajcaria) zajęły pierwsze dwa miejsca – to zaskoczenie. Chociaż miłe bo sam studiowałem w IMD. Zwykle w podobnych rankingach widzimy głównie szkoły ze Stanów. Tu jest trochę podobnie, ale jednak w pierwszej dziesiątce są aż cztery z Europy (szokuje brak w pierwszej dziesiątce „fabryki prezesów” czyli francuskiego INSEAD). Niestety w pierwszej setce nie ma ani jednej szkoły z Polski :(

 

 

 Wszystkie tego typu badania mają oczywiście ograniczoną wartość, ponieważ zastosowane kryteria muszą odpowiadać naszym ostobistym celom, które chcemy osiągnąć wybierając MBA. Tutaj oceniano w czterech obszarach (tłumaczenie raczej dowolne). Zadania MBA wg. 150000 przebadanych absolwentów:
  • Ułatwić następne kroki w karierze
  • Czegoś sensownego się nauczyć i rozruszać szare komórki
  • Zarobić więcej
  • Poznać ciekawych ludzi
 
Dobra lista, ale nie sposób uznać jej za wyczerpującą. Na przykład dla mnie ważny był średni wiek uczestników (i ich doświadczenie), bo poszedłem do szkoły grubo po trzydziestce i chciałem spotkać osoby o podobnym profilu. Ważny też był układ czasowy programu nauczania, bo miałem wtedy fajną pracę w Cisco w Brukseli i chciałem ją zachować, więc studia nie mogły ciągnąć się zbyt długo etc. Rankingi są pomocne, ale każdy i tak musi znaleźć najlepszą szkołę dla siebie.
Moje rekomendacje:
  • Wybrać szkołe znaną – no cóż - najlepiej znaną również za granicą
  • Nie oszczędzać – koszt programu z perspektywy paru lat jest nieistotny - taką inwestycję robi się raz w życiu. Dodatkowo dobre szkoły mają programy stypendialne i kredytowe – naprawdę dobry kandydat nie zostanie odrzucony z braku środków w żadnej dobrej szkole
  • Przeprowadzić tydzień próbny – dobre szkoły oferują możliwość udziału w zwykłych zająciach ze studentami poprzedniego roku. Ja odwiedziłem kilka szkół zanim wybrałem IMD.
 
MBA może być bardzo fajnym doświadczeniem. Dla mnie było to jedno z najmilszych przeżyć i do dziś co roku spotykam się z moimi kolegami na tzw. reunion. Byliśmy już w Finlandii, Holandii, Islandii, oczywiście kilka razy w Szwajcarii, a w tym roku zaprosiłem moich kolegów do Polski. Relacje ze szkoły mają zupełnie inny charakter niż te z biznesu – im ich więcej tym lepiej.
 
Poniżej moja MBA Class w Warszawie i na Mazurach, gdzie urządziliśmy regaty wygrane przez kolegów z Nowej Zelandii.

 

 

Komentarze

czwartek, 29.10 2009
Nick: Mil
Nie dziwi brak szkol z Polski. Mam wrazenie (po obejrzeniu programow i rozmowach z wieloma absolwentami), ze poziom kursow MBA w Polsce jest nizszy niz studiow w Polsce. A one juz niestety do czolowki nie naleza.

Kursy w Polsce podlaczone sa do zachodniobrzmiacych nazw uczelni, zeby tylko przyciagnac chetnych. Nie ma praktycznie zadnej selekcji. Ale coz, po takim czyms tez mozna zrobic kariere, wiec po co wysilac sie szukajac czegos lepszego, po co sie wysilac inwestujac w dojazdy i zmniejszac ilosc wolnego czasu?

Mysle, ze Pan patrzy na to z innej perspektywy, bardziej "cywilizowanej". Niestety nadal jestesmy przeswiadczeni o wysokim poziomie wszystkich polskich uczelni, a to nieprawda. Juz od dawna nie.Szkoda, bo mielismy wspanialy potencjal, dobre tradycje.

Oby jak najwiecej osob bylo mentalnie w stanie (bo intelektualnie nie powinnismy miec kompleksow) skonczyc dobra uczelnie, rozpoznawana na swiecie, skonczyc dobre MBA,, byc obiektywnie dobrze przygotowanym managerem, po prostu chciec sie starac dla wlasnej satysfakcji i pasji.
wtorek, 27.10 2009
Nick: michal
W rankingu MBA na 62 miejscu University of Minnesota - ten program jest uruchamiany również w Polsce, we współpracy z SGH. Więc jest on "trochę" z Polski.

Dodaj komentarz

Komentarz *

Nick *