Wojna chmur

Otrzymałem wiele komentarzy do moich wpisów o Windows 7, a szczególnie do trochę prowokacyjnych porównań z Linuxem i Mac OS. Widać, że nasza branża nadal emocjonuje się konfliktem systemów operacyjnych, choć trwa on już od wielu, wielu lat. Szczęśliwie rynek jest wystarczająco duży żeby zmieścił sie w nim i bezpłatny Linux, i wspaniały design firmy Apple i nasz Windows. Zadecydują klienci, a ja bedę się starał, żeby jak najwięcej z nich wybrało naszą platformę.
Niektórzy obserwatorzy uważają jednak, że parwdziwy front konkurencji w informatce przesunął się w inne miejsce. „The Economist” poświęcił swoją okładkę w zeszłym tygodniu zmianom na rynku technologii informatycznych – nazwali to „The battle of the clouds” – Wojna chmur.
Artykuł jest o roli jaką odegra oprogramowanie oferowane z „chmury” czyli z gigantycznych centrów danych, do których mamy dostęp przez internet. Autor skupia się na trzech graczach, którzy według niego mają szansę rozstrzygnąć nową walkę między sobą: Apple, Google i Microsoft. Tekst jest ciekawy, choć nie do końca zgadzam się z wnioskami.
W tabelce poniżej autor zebrał podstawowe dane konkurentów pokazując rynki, na których są najsilniejsi – ciekawy punkt o Apple, który sprzedaje globalnie 69% muzyki online (!). No i oczywiście dominacja wyszukiwania przez Google, choć ostatnio nasz Bing powoli zdobywa udziały.

Jeden punkt w artykule jest bezsporny – jeśli nowa rewolucja informatyczna oparta o „chmurę” rzeczywiście niedługo nastąpi, poważną rolę odegrają w niej tylko dostawcy amerykańscy. Niestety europejski biznes technologiczny nie gra tu w pierwszej lidze.
A co w Microsoft? Wierzymy we współistnienie oprogramowania na komputerze osobistym z oprogramowaniem „z chmury” bardziej niż w pełne uzależnienie od internetu. Wydaje się, że nadal wiele aplikacji pracuje lokalnie o wiele lepiej. Jednocześnie inwestujemy w ogromne data centers i coraz więcej naszych produktów jest już dostępnych „z chmury”. Poniżej przykład jednego z naszych centrów w Stanach. Są tam setki tysięcy serwerów. To będzie interesująca konkurencja.

Komentarze
Chmura tak, moim zdaniem wygra, ale największymi liderami chmury będą usługodawcy dla klienta końcowego i ci niewidoczni, co pomagają ją stworzyć.
Amazon jest tutaj pierwszy, a każdy go kojarzy z księgarnią online a nie z webserwisami na rządzanie. To się nazywa cichy sukces.
Bo oczywiście "dane zniknęły z Sidekick - to wina Microsoft" to bardzo medialne stwierdzenia i dlatego tak szybko się pojawiły... Ale jakoś nikt nie miał ochoty już sprostować kilku informacji :)