Drukuj
piątek, 11.12 2009
Kategoria: Ekonomia

Żabi skok

W ostatni czwartek spędziłem cały dzień w Brukseli na konferencji zorganizowanej przez Microsoft i Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową. W konferencji uczestniczyli polscy przedstawiciele Komisji Europejskiej i Parlamentu Europejskiego, a tematyką były kierunki strategicznego rozwoju naszego kraju. Szczegółowy raport znajduje się na końcu tego wpisu.

 

 

W zeszłym roku identyczna konferencja odbyła się pod hasłem „Bity czy Beton” i dyskutowano na niej poziom inwestycji w różne typy infrastruktury. W bieżącym roku koledzy z IBnGR postawili ciekawą pytanie: „doganianie czy żabi skok?” Już wyjaśniam o co chodzi.

 

Wszyscy wiemy, że Polska ma w większości obszarów naszej gospodarki wieloletnie zapóźnienie w stosunku do krajów Europy Zachodniej. Manifestuje się to niższą wydajnością pracy i w efekcie niższym PKB w przeliczeniu na jednego mieszkańca. Oczywiście pragniemy żeby nasz kraj jak najszybciej „dogonił” Europę Zachodnią, „a nam żyło się dostatniej”. Niestety, Europa Zachodnia nie stoi w miejscu i proste podążanie ścieżką, którą przebyły już Niemcy czy Francja może nie wystarczyć abyśmy za naszego życia doczekali momentu dorównania naszym zachodnim sąsiadom.
Musimy myśleć inaczej i znaleźć obszary gdzie Polska podąży nową drogą, szybko wyprzedzając kraje zachodu. Brzmi pięknie, ale czy jest to realne? Koledzy z IBnGR przygotowali specjalny raport pokazujączy obszary, gdzie już to się udało. Przykładem jest polska bankowość. Poziom bankowości elektronicznej, jej łatwość w obsłudze i bezpieczeństwo są naprawdę na najwyższym poziomie światowym – wiem, bo mieszkałem w Brukseli i Zurychu i naprawdę nie mamy się czego wstydzić. Okazało się, że nasz przemysł teleinformatyczny był w stanie stworzyć infrastrukturę potrzebną do wdrożenia 32 milionów (!) elektronicznych kart płatniczych i 10 milionów elektronicznych kont bankowych z całkowitym pominięciem etapu czeków czy papierowych odbitek z tzw. wypukłych kart kredytowych nadal widocznych na zachodzie. Okazało się, że informatyka stała się narzędziem do wykonania „żabiego skoku” nad głowami podobnych instytucji w krajach daleko bardziej rozwiniętych.
Jakie inne obszary naszego życia moglibyśmy podobnie zmodernizować? Jest wiele takich obszarów. Mnie  nasuwa się nasza nieszczęsna i zacofana służba zdrowia, w której automatyzacja chociażby sfery administracyjnej przyniosłaby gigantyczne oszczędności i poprawę jakości usług. Niestety w przeciwieństwie do bankowości w służbie zdrowia brakuje konkurencji, bo mamy tylko jeden NFZ...
W lipcu 2010 w Warszawie odbędą się światowe finały największego na świecie konkursu technologicznego dla studentów ImagineCup. Mam nadzieję, że przedstawione tam projekty natchną nas do kolejnych „żabich skoków” w Polsce.

Pliki

przeskakiwanie_etapow_rozwoju_szansa_dla_polski_raport.pdf
Raport zawiera referaty przygotowane na konferencję pt. „Przeskakiwanie etapów rozwoju szansą dla Polski. Rozwój e-kompetencji”, która została zorganizowana 10 grudnia 2009 roku w Brukseli przez Microsoft Sp. z o.o. i Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową w ramach cyklu Microsoft EBC Day.

Komentarze

piątek, 05.02 2010
Nick: pwujczyk
Komisja Europejska składa się z ministrów poszczególnych rządów. Ustala ona budżet oraz politykę unijną a także ją wdraża. Wszystkie te ustalenia mają ogromny przecież wpływ na ustalanie naszej gospodarki rynkowej. Przecież każde dofinansowanie czy dyrektywa unijna która musimy spełnić w bezpośreni sposób przekłada się na nasz sposób zarządzania.
środa, 16.12 2009
Nick: markacy
Pytanie - co ma Komisja Europejska wspólnego z gospodarką rynkową. Bo moim zdaniem to tak, jakby delegacja Papuasów przyszła na doroczne polskie święto bigosu i smakowała bigos.

Dodaj komentarz

Komentarz *

Nick *