Drukuj
poniedziałek, 10.05 2010

Nowa mapa Europy?

Ostatnie wydanie „The Economist” proponuje nową mapę Europy. Polska zajmuje na niej miejsce Wielkiej Brytanii. Po tym co wycierpieliśmy od sąsiadów w historii ma nam się należeć trochę spokoju w charakterze wyspy... A dla Ukrainy bliskość Niemiec ma oznaczać integrację z Europą. Dziwna to mapa ale daje do myślenia.

 

grafika: The Economist

 

Cały artykuł na:
http://www.economist.com/world/europe/displayStory.cfm?story_id=16003661&source=most_commented


A swoją drogą, w ostatni weekend gościłem w Warszawie pewnego Amerykanina z którym spędziłem sobotni wieczór w okolicach Nowego Światu. Może to z powodu juwenaliów, ale wieczorna Warszawa naprawdę wyglądała jak zamożne zachodnioeuropejskie miasto. Mój gość spodziewał się zupełnie czego innego i był ogromnie i pozytywnie zaskoczony. Może rzeczywiście The Economist ma rację, że czas przemyśleć mapę Europy. W lipcu będziemy w Warszawie gościć kilkuset studentów z całego świata uczestniczących w Imagine Cup 2010 World Finals. Jestem pewiem, że im się u nas spodoba.

Komentarze

piątek, 14.05 2010
Nick: ŁS
@koptok - Mogę cię zaskoczyć ale miałem historię w szkole, a nawet na maturze, no ale to takie niecodzienne dziś. Ty chyba mało załapujesz co? Ja mówię o architekturze, a ta w Warszawie jest fatalna i to że kiedyś była zniszczona to nie argument bo stara Warszawa została odbudowana. Ja mówię o tym co powstało na przestrzeni ostatnich lat. Teraz coś się powoli zmienia, jak np Złote Tarasy, ale w ogólnym rozrachunku miasto jako stolica jest mało atrakcyjne. Londyn podałem nie bez powodu - tam jest zachowana pewnego rodzaju harmonia - stary Londyn to ten z Trafalgar Square, Pałac Buckingham, ale masz też nowy gdzie na Liverpool Street masz kupę fajnych budynków jak np słynne Cygaro lub niedaleko budynku MI6 słynne - London Eye. Tego właśnie brak Warszawie - harmonii.

PS. Gdzie napisałem że chcę się przenosić do W-wy?
PS2. Niech zgadnę, jesteś ze stolicy?
piątek, 14.05 2010
Nick: koptok
@ŁS - a wiedziałeś? Swoją drogą, jak Cię Warszawa razi a Londyn kręci, to się tu nie przenoś - nie bądź masochistą.
czwartek, 13.05 2010
Nick: ŁS
@koptok - Jak starasz się być sarkastyczny to wcześniej czytaj ze zrozumieniem.
wtorek, 11.05 2010
Nick: koptok
Bo może panowie ŁS i Lehr nie wiedzą, że Warszawa została w 70% zniszczona podczas wojny, a odbudowana w pokracznym i blokowym stylu przez komunistów.
wtorek, 11.05 2010
Nick: Paweł
Na szczęście nic takiego nie może mieć miejsca w rzeczywistości.
poniedziałek, 10.05 2010
Nick: ŁS
Kiedyś oglądałem jakiś program o architekturze Warszawy i trzeba przyznać że jest to bełkot architektoniczny. O ile stare zabytkowe budynki ładnie się prezentują, tak nowe "biurowce" niczego ciekawego nie prezentują. Czasem mam wrażenie że W-wa chce być takim Londynem - tylko że tam wszystko się ładnie prezentuje i współgra. Stolicę sobie dokładniej zobaczę 3.10.2010 na Biegnij Warszawo, liczę że jakieś osoby na blogu - w tym Pan Jacek stawi się na linii startu ;]
poniedziałek, 10.05 2010
Nick: Lehr
co jakiś czas przejeżdżam przez warszawę i nie mogę się nadziwić, za każdym razem mnie rozczarowuje. Uważam że Warszawa jest jedną z brzydszych stolic europy - wystarczy przyrównać Kopenhagę czy chociażby (słowiańską) Pragę. Bardzo mi z tego powodu przykro :( Tym bardziej że tony reklam i plakatów na ulicach nie pomagają. Nie widziałem żadnego innego miasta tak wyklejonego reklamami i bilbordami.

Dodaj komentarz

Komentarz *

Nick *