Drukuj
poniedziałek, 07.06 2010
Kategoria: Technologie

Prognoza pogody

Już od miesiąca cieszyłem się na długi weekend po Bożym Ciele. Zamierzałem wybrać się na Półwysep Helski i spędzić czas na spacerach nad po plaży. Cieszyłem się nawet na nocleg w moim rodzinnym Toruniu i podróż nową autostradą Grudziądz-Gdynia (wygląda na to, że tą drogą już szybciej na Hel niż 7-ką przez Elbląg).

 

Kilka dni przed wyjazdem zajrzałem rutynowo na strony z prognozą pogody. Dowiedziałem się niestety, że od czwartku do soboty na Wybrzeżu będą ulewy i 100% zachmurzenia a temperatura nie przekroczy 12-14 stopni C. Wszystkie serwisy pogodowe (włączając zagraniczne) były wyjątkowo zgodne – NIE JECHAĆ!Odwołałem wyjazd i w końcu spędziłem weekend w Warszawie - zgrzytając zębami bo pogoda była w całej Polsce wspaniała, a temperatura w dochodziła do 27C.  Wygląda na to, że nadal brakuje nam mocy obliczeniowej dla dobrego modelowania zjawisk pogodowych nawet na krótką metę.

 

Wydaje się, że chmura obliczeniowa może tu w przyszłości pomóc. Ogromne centra przetwarzania danych (np. Microsoftu) oferują moce obliczeniowe niemożliwe do uzyskania w prywatnych centrach instytutów meteorologicznych czy uczelni. Zrozumieli to niektórzy uczestnicy tegorocznego konkursu Imagine Cup umieszczając wymagające obliczeniowo części oprogramowania na Windows Azure w chmurze. Na przykład jeden z projektów zajmował się badaniem rozprzestrzeniania chorób zakaźnych w dużych populacjach. Aplikacja CARE2 wykorzystując 80 instancji Windows Azure pracujących równolegle była w stanie szybko opracowywać dane dla 40 milionów ludzi (mniej więcej populacja naszego kraju). Zachęcam wszystkich, którzy szukają wielkich mocy obliczeniowych do zapoznania się z Windows Azure na:http://www.microsoft.com/windowsazure/windowsazure/

Komentarze

piątek, 25.06 2010
Nick: t
Na szczęście nie wszystko da się jeszcze obliczyć i przewidzieć ;) Ja uwielbiam tą szczyptę zaskoczenia pogodowego, choć czasem jest to irytujące jak np. w Pana przypadku (patrz: nieudany wyjazd). Pozdrawiam.
piątek, 11.06 2010
Nick: koptok
Eeee to nie jest wina braku mocy obliczeniowych. To dlatego, że te prognozy są bezpłatne i nie ma mechanizmu rynkowego. Coś muszą powiedzieć, więc coś gadają. Pewnie można kupić lepsze prognozy za pieniądze - na przykład prognozy morskie. Ja nie wiem, bo mi to nie jest potrzebne.
piątek, 11.06 2010
Nick: Jacek Murawski
@pwujczyk
Dziekuję za uwagę. Na swoją obronę odsyłam na stronę Polskiej Akcji Humanitarnej:

http://www.pah.org.pl/pomoc_humanitarna,dzialania_emergency,powodz,partnerzy_powodz.html

Już tradycyjnie Microsoft prowadzi zbiórkę środków wśród pracowników a każda złotówka od pracownika jest przez nas zamieniana na 2 złote (po prostu dopłacamy druga złotówkę). Robiliśmy to już w podobny sposób po trzesieniu ziemi na Haiti. Doidatkowo, wszyscy nasi pracownicy otrzymują trzy dni dodatkowego, płatnego urlopu na wolontariat. Mogą je wykorzystać pomagając powodzianom. Jesteśmy też w zaawansowanych rozmowach z Urzędem Marszałkowskim Województwa Mazowieckiego gdzie staramy sie wspólnie określić najbardziej potrzebujących naszej pomocy.
wtorek, 08.06 2010
Nick: pwujczyk
Chyba troche faux pas kiedy w kontekscie pogody opisuje Pan swój nieduany urlop a w międzyczasie setki ludzi przez deszcz straciło całość swojego dorobku....

Dodaj komentarz

Komentarz *

Nick *