Prognoza pogody
Już od miesiąca cieszyłem się na długi weekend po Bożym Ciele. Zamierzałem wybrać się na Półwysep Helski i spędzić czas na spacerach nad po plaży. Cieszyłem się nawet na nocleg w moim rodzinnym Toruniu i podróż nową autostradą Grudziądz-Gdynia (wygląda na to, że tą drogą już szybciej na Hel niż 7-ką przez Elbląg).
Kilka dni przed wyjazdem zajrzałem rutynowo na strony z prognozą pogody. Dowiedziałem się niestety, że od czwartku do soboty na Wybrzeżu będą ulewy i 100% zachmurzenia a temperatura nie przekroczy 12-14 stopni C. Wszystkie serwisy pogodowe (włączając zagraniczne) były wyjątkowo zgodne – NIE JECHAĆ!Odwołałem wyjazd i w końcu spędziłem weekend w Warszawie - zgrzytając zębami bo pogoda była w całej Polsce wspaniała, a temperatura w dochodziła do 27C. Wygląda na to, że nadal brakuje nam mocy obliczeniowej dla dobrego modelowania zjawisk pogodowych nawet na krótką metę.
Wydaje się, że chmura obliczeniowa może tu w przyszłości pomóc. Ogromne centra przetwarzania danych (np. Microsoftu) oferują moce obliczeniowe niemożliwe do uzyskania w prywatnych centrach instytutów meteorologicznych czy uczelni. Zrozumieli to niektórzy uczestnicy tegorocznego konkursu Imagine Cup umieszczając wymagające obliczeniowo części oprogramowania na Windows Azure w chmurze. Na przykład jeden z projektów zajmował się badaniem rozprzestrzeniania chorób zakaźnych w dużych populacjach. Aplikacja CARE2 wykorzystując 80 instancji Windows Azure pracujących równolegle była w stanie szybko opracowywać dane dla 40 milionów ludzi (mniej więcej populacja naszego kraju). Zachęcam wszystkich, którzy szukają wielkich mocy obliczeniowych do zapoznania się z Windows Azure na:http://www.microsoft.com/windowsazure/windowsazure/
Komentarze
Dziekuję za uwagę. Na swoją obronę odsyłam na stronę Polskiej Akcji Humanitarnej:
http://www.pah.org.pl/pomoc_humanitarna,dzialania_emergency,powodz,partnerzy_powodz.html
Już tradycyjnie Microsoft prowadzi zbiórkę środków wśród pracowników a każda złotówka od pracownika jest przez nas zamieniana na 2 złote (po prostu dopłacamy druga złotówkę). Robiliśmy to już w podobny sposób po trzesieniu ziemi na Haiti. Doidatkowo, wszyscy nasi pracownicy otrzymują trzy dni dodatkowego, płatnego urlopu na wolontariat. Mogą je wykorzystać pomagając powodzianom. Jesteśmy też w zaawansowanych rozmowach z Urzędem Marszałkowskim Województwa Mazowieckiego gdzie staramy sie wspólnie określić najbardziej potrzebujących naszej pomocy.