Drukuj
wtorek, 29.06 2010
Kategoria: Inne

Polskie Stowarzyszenie Inwestorów Kapitałowych

Zostałem zaproszony do wygłoszenia referatu na spotkaniu PSIK. Jest to organizacja zrzeszająca firmy tzw. „venture capital” lub „private equity” – czyli inwestorów skupiających się na wyszukiwaniu małych dobrze zapowiadających się przedsiębiorstw i wprowadzaniu ich na szerokie wody poprzez zastrzyk kapitałowy i pomoc w zarządzaniu. Zwykle takie inwestycje kończą się albo bankructwem (większość) albo wielkim sukcesem finansowym zakończonym np. wejściem firmy na giełdę.

 

W efekcie jeden duży sukces jest w stanie pokryć straty z kilku małych bankructw. Bez udziału „private equity” nie byłoby fenomenu Silicon Valey i takich firm jak Cisco Systems, które zaczynało z 2 milionami dolarów otrzymanymi od Johna Morgridge’a z firmy „private equity” Sequoia...

 

Wydaje mi się, że w Polsce rola inwestorów typu „private equity” jest mało znana choć takie sukcesy jak ComputerLand czy Wirtualna Polska są między innymi ich udziałem.

 

Dlatego z entuzjazmem przyjąłem zaproszenie i opowiedziałem o rewolucji w informatyce związanej z chmurą obliczeniową. Otrzymałem wiele pytań ale widać też było, że większość uczestników już od dłuższego czasu obserwuje fenomen chmury. Kto jak nie „private equity” pierwszy wyczuwa gdzie niedługo będą największe szanse zarobienia wielkich pieniędzy.

 

Życze PSIK wielu sukcesów a jako członkowi European Association of Capital Investors (EVCA) wpływu na bardziej przyjazny klimat regulacyjny wokół inwestycji „private equity” w całej Unii Europejskiej. Bez „private equity” nigdy nie dogonimy Silicon Valley.

 

Strona internetowa PSIK: http://www.ppea.org.pl

Komentarze

środa, 30.06 2010
Nick: Jakub Połeć

Pozyskanie kapitału od funduszu VC/PE w US jest znacznie prostsze niż w Polsce. Chociażby dlatego, że tam jest znacznie więcej firm inwestujących na etapie początkowym i mniej obawiających się stracić kapitał w przypadku nietrafionych inwestycji. Trzeba pamiętać, że o ile na końcu liczy się efekt finansowy to dodatkowo doświadczenie funduszu a nie tylko jego portfel wspiera i daje dużo młodym firmom i ich właścicielom na tym etapie.

Jednak nawet u nas pozyskanie kapitału od funduszy VC czy Business Angelsnie jest aż tak trudne o ile ma się interesujący pomysł, ogromne przekonanie i wiarę w zwojowanie rynku oraz niestety solidne przygotowanie. Statystyki z Techcrunch mówią, że dofinansowanie dostaje nie więcej niż 4 na 100 ubiegających się o nie firm, no ale nie każdy pomysł jest warty inwestycji.

Większość zarządzających funduszami VC mówi, że inwestuje w ludzi a nie w pomysły, gdyż na etapie seed czy start-up tak dużo rzeczy jest niewiadomych, że potrzeba kogoś kto pokona wszelkie nieprzewidziane trudności i przeszkody. A mimo to 9 na 10 takich projektów upada, choć dokładnie ten 1 pozostały o ile się go ma w portfolio pozwala odpowiednio dużo zarobić.

W Warszawie prężnie działa Aula Polska (aulapolska.pl) czyli organizacja typu barcamp, która dostarcza młodym przedsiębiorcom wiedzy odnośnie współpracy z funduszami VC/PE/BA. Wszystkich zachęcamy do odwiedzenia i dowiedzenia się co można i jak należy się przygotować jeśli ma się chęci tworzenia własnych przedsiębiorstw w oparciu o kapitał funduszy.

Sam na etapie seed dostałem dofinansowanie (w zamian za udziały) od jednego z najlepszych funduszy VC w obszarze nowych technologii - IIF Seed Fund, co pozwoliło stworzyć firmę i zrobić technologię semantyczną, której nie ma na rynku i produkt, który powoli rozwija się w branży e-commerce.

Dodaj komentarz

Komentarz *

Nick *